Zwykły dzień – rozdział II

przez , 14.sie.2014, w rozdziały

   O 7.00 rano zadzwonił budzik.Mejora otwarła oczy i poczuła dziwne szczypanie i swędzenie spod prześcieradła na chorej ręce.Na polu było pochmurnie i padał deszcz. Wszystko wydawało się być zwyczajne.Dziewczyna poleżała jeszcze chwilę w łóżku i postanowiła wstać.Gdy usiadła na łóżku, dostrzegła wszędzie pełno krwi i odbite paznokcie na drzwiach na strych.Zastanawiała się, jak to się stało,że na tych drzwiach były odpite te paznokcie.Spojrzała na swoją zdrową rękę i dostrzegła kropelki krwi pod paznokciami.Paznokcie były zdarte,jakby to ona zrobiła ślady na drzwiach.

488bced55ee1131d3b16de77d1a6da0e,12,1

Nie mogła w to uwierzyć,jak to się mogło stać i kiedy,skoro przez całą noc spała. Ręka ją dalej strasznie bolała,ale wiedziała, że ojczym nie może się o tym dowiedzieć.Po cichu wyszła z pokoju i weszła do łazienki.Spojrzała w lustro,miała zdartą twarz,podkrążone oczy i wyraz strachu w nich.Dalej nie wierzyła w to, że wczorajszy wypadek zdarzył się naprawdę do momentu, gdy spojrzała na swoją rękę.Rozwinęła prześcieradło i zobaczyła to.Jej ręka była cała we krwi. Postanowiła ją przemyć wodą.Woda brała ze sobą kawałki krwi,wpływające do umywalki.Dziewczynę to bolało,ale postanowiła zacisnąć zęby i przemyć całą rękę z krwi.Umyła ją i wytarła w ręcznik.Właśnie wtedy dostrzegła coś dziwnego na swojej ręce.Zobaczyła odbite czyjeś zęby,których wcześniej nie było.Były wielkie, tak jak by ktoś ją ugryzł na nadgarstku.Zwisająca skóra na łokciu,nie wyglądała tak strasznie,jak poprzedniego wieczoru.Polała całą rękę wodą utlenioną i owinęła ją  bandażem, który znalazła w łazience.Umyła twarz wodą, spojrzała jeszcze raz w lustro i powtórzyła zdanie ,,To nie dzieje się naprawdę” . Wyszła z łazienki i postanowiła coś zjeść.Weszła do pokoju,ubrała bluzę, zaciągnęła rękawy by nic nie było widać i poszła do kuchni.

W kuchni jak gdyby nigdy nic,wzięła kromkę chleba, wyciągnęła dżem z lodówki, posmarowała nim chleb i postawiła wodę w czajniku na herbatę.W tym samym czasie wszedł do kuchni ojczym.Wielki muskularny mężczyzna,z tatuażem na całej prawej ręce.Był łysy,a z nosa wystawały my czarne włosy.Miał na sobie czarne dresowe spodnie i zieloną koszulkę, z nadrukiem rękawic bokserskich.Spojrzał na Mejorę dziwnym spojrzeniem,coś mu nie odpowiadało.Ona unikała jego wzroku, widać było, że się go boi.Ojczym był drugim mężem mamy Mejory,mieszkał z nimi w domu od pięciu miesięcy.Pracował jako instruktor na siłowni i też uczył młodych ludzi boksu.Wyciągnął z kieszeni zapalniczkę i rzucił na stół paczkę papierosów.Mejora jadła kanapkę,wcale na niego nie patrząc.Ręka bolała ją coraz bardziej,ale udawała że wszystko jest okey.Ojczym wziął do ust papierosa,zapalił go zapalniczką i zaczął dymić prosto w Mejorę.Doskonale wiedział, że ona jest na ten dym uczulona,nie znosił jej i często powtarzał, że wolałby, gdyby jej w ogóle  nie było.Mejora zaczęła się dusić,a ojczym dalej siedział i dymił w jej stronę.

PAPIEROS

Po kilku sekundach Mejora zaczynała się czerwienić na twarzy,a jej gardło zaczynało puchnąć, nie mogła złapać wdechu,przed jej oczami robiło się coraz ciemniej.A ojczym patrząc na nią,zaczął się śmiać i dopalając papieros,wyszedł z kuchni.Mejora zakosami idąc,ledwo i trzymając się ściany,weszła do swojego pokoju,szukała tabletek i płynu,który pomógłby jej oddychać.Dostrzegła że jej plecak jest w innym miejscu,niż gdzie go zostawiła.Leżał obok drzwi na strych,podbiegła do niego i szukając tabletek zemdlała…


6 Comments for this entry

  • ~nieokreśklona

    bardzo fajny blog :) mam nadzieję że poczytasz mojego bloga :) http://nieokresilona.blog.pl pozdrawiam :)

  • ~Jake

    Anko całkiem dobre opowiadanie, ale wplatają się głupie błędy i kilka nielogicznych sytuacji, to nic wielkiego, zwracaj uwagę na szczegóły, a wszystko będzie super! Pamiętaj, żeby przed znakami interpunkcyjnym nie dawać spacji, bo nie wygląda to zbyt estetycznie. Swoją drogą słowo „szmata” nie wygląda dobrze, zastąp je jakimś innym :x

    PS. Podziwiam, że zaczęłaś pisać. Fabuła wciąga i chce się czytać więcej.

    • Ania

      Dziękuje za rady.Oczywiście już się poprawiam,dopiero zaczynam więc błędy jakieś musiały się zdarzyć.Miło że się podoba,zachęcam do czytania kolejnych rozdziałów i wyrażania swoich opinii.Pozdrawiam ! :)

  • Katherine

    Witaj, Aniu! Jesteś osobą z dużą wyobraźnią – to ogromna zaleta :) Pomysł na opowiadanie jest super, mam nadzieję, że zaskoczysz czytelników ;) Popracuj troszkę nad stylem (dużo czytaj – to naprawdę pomaga) i taka mała podpowiedź – w opowiadaniach czy powieściach cyfry lepiej wyglądają napisane słownie („o 7.00 rano” – o siódmej rano). Jeśli lubisz pisać, to nie przestawaj! Życzę powodzenia i zapraszam do siebie http://opowiesci-swiatla-i-mroku.piszecomysle.pl/ :) też lubię pisać :)Pozdrawiam!

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1332
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 9

Obrazek

DSC_0686.jpg