Zwykły dzień – rozdział I

przez , 14.sie.2014, w rozdziały

  Pewnego słonecznego dnia w małej wsi oddalonej od miasta o kilka kilometrów żyła  sobie dziewczyna.Miała na imię Mejora,miała długie włosy i czarne oczy.Była bardzo spokojna  i przez to nie miała przyjaciół.Zawsze gdy przebywała w szkole, wszyscy traktowali ją jak powietrze,była do tego przyzwyczajona. Jedynie w szkole rozmawiała tylko z nauczycielami którzy wzywali ją do odpowiedzi.Bardzo dobrze się uczyła,choć w jej domu zawsze był jakiś zamęt.

słońce-na-niebie_19-123989.

Każdy dzień był dla niej taki sam,zwyczajny,w którym się nic nie działo.Pewnego dnia,gdy wracała do domu, potknęła się o małe pudełko,którego wcześniej nie zauważyła.Podniosła je i po otwarciu, dostrzegła trzy zapałki oraz karteczkę.Rozglądając się wokół siebie, nie zauważyła nikogo, kto mógłby zgubić to pudełko.Na drodze nie było nikogo,była tylko cisza i szumiący wiatr.Chwilę rozmyślając postanowiła dowiedzieć się, co kryje się na tej kartce.Otworzyła ją i zobaczyła zapisaną całą karteczkę wieloma wyrazami,były one pisane czerwoną farbą,przynajmniej wtedy wydawało się że to farba.Pierwsze zdanie brzmiało : ,,Zatrzymaj się i uspokój,nic nie dzieje się bez przyczyny”. Dziewczynę przeszedł dreszcz,włożyła kartkę i pudełko do plecaka i postanowiła jak najszybciej wrócić do domu oraz opowiedzieć o wszystkim swojej mamie. Biegła bardzo szybko przez drogę, nie zauważyła nadjeżdżającego, z przeciwnej strony samochodu.Uderzył w nią,a ona straciła przytomność.Po kilku godzinach ocknęła się,leżąca na środku drogi z rozkrwawioną ręką.Nie wiedziała, co się stało,odruchowo spojrzała na zegarek,który rozbity, leżał na drodze obok niej.Dostrzegła, że było bardzo późno. Postanowiła  że jak wróci do domu, jej ojczym będzie bardzo zły.Wstała,owijając zakrwawioną rękę w szalik,który miała na szyi.Włożyła sprawną ręką  zegarek do kieszeni i poszła szybkim krokiem w stronę domu.

pełnia

Robiło się coraz ciemniej,a ją z każdym krokiem bolało wszystko coraz bardziej. Było przed 22.00 ,gdy wróciła do domu.Cały szalik był zakrwawiony i kapała z niego krew.Ojczym zobaczywszy dziewczynę, uderzył ją w twarz i kazał jej udać się do swojego pokoju,z którego mogła  wyjść dopiero następnego dnia.Dziewczyna poszła tak jak kazał jej ojczym,do swojego pokoju.Rzuciła plecak na podłogę i zamknęła drzwi.Usiadła w kącie łóżka i rozwinęła szalik.Gdy dotykała rany,bolała ją to coraz bardziej.Gdy ściągnęła szalik z ręki,w jej oczach pojawiły się kropelki łez,nie mogła uwierzyć,w to, jak to się stało.Cała ręka była we krwi,a przy łokciu zwisały kawałki skóry.Z oczu dziewczyny popłynęły łzy , które kapały na ranę,a ona coraz bardziej krwawiła.

tumblr_mtw8jmEqDw1sjlnjko3_500

Mejora wiedziała, że musi coś z tym zrobić. Wiedziała że jeśli jej ojczym zastanie ją w takim stanie, oberwie się jej za to.Przetarła twarz chusteczką ,która leżała na jej łóżku i postanowiła coś z tym zrobić.Gdy dziewczyna coraz bardziej się denerwowała, rana na ręce coraz mocniej krwawiła.Nie mogła się  na niczym skupić,bo jednocześnie bolał ją brzuch.Postanowiła poszukać czegoś,czym mogłaby owinąć rękę.Szukała długo ale bez skutecznie.W jej pokoju znajdowały się też drzwi przez które po schodach można byłoby dostać się na strych domu.Nigdy tam nie była i nikt nigdy ich nie otwierał.W głowie miała tysiące myśli,ale żadna nie pomagała jej w tej sytuacji.Krążyła w kółko po pokoju,szukając wyjścia z sytuacji.Zatrzymała się przed drzwiami na strych.Gdy już chciała wcisnąć klamkę,usłyszała jakiś szmer, dobiegający z jej plecaka.W tedy przypomniało się jej o pudełku które znalazła. Odwróciła się i małymi krokami,podeszła do plecaka .

ffhhh

  Cały pokój był w kałużach krwi,a z jej oczu płynęły łzy.Ściągnęła prześcieradło z łóżka i owinęła sobie je wokół chorej ręki.Usiadła na łóżku,na zegarze wybiła północ.Wytarła nos w chusteczkę   i powoli zaczęła otwierać plecak.Wyciągnęła z plecaka pudełko które znalazła.W nocy pudełko wyglądało inaczej niż w dzień, miało w sobie coś dziwnego,coś czego nie da się opisać słowami.Było prostokątne, czarnego koloru z żółtą gwiazdką na środku.Było związane sznurkiem, którego wcześniej przy nim nie było.Rozwiązała sznurek i otwarła pudełko,były tam trzy zapałki,które już widziała i ta kartka która ją tak przeraziła.Bez zastanowienia chciała obejrzeć zapałki,które się tam znajdowały,ale coś w niej kazało jej najpierw otworzyć tą kartkę i przeczytać kolejne zdanie.Wzięła do ręki kartkę,ale nie zdążyła jej otworzyć,ponieważ ręka zaczęła ją strasznie boleć.

Ból był tak straszny że dziewczyna zaczęła krzyczeć by ustąpił . Gdy dziewczyna krzyknęła przy drzwiach na strych zaczęło coś uderzać,tak jakby  ktoś pukał . Mejora ucichła i uderzenie za drzwiami też.Bała się podejść do drzwi,przy których coś pukało,więc postanowiła już więcej nie krzyczeć,ból ręki był już mniejszy. Usiadła wygodnie na łóżku i otwarła karteczkę.Zdanie pierwsze było już skreślone , sama zastanawiała się,jak to się stało,ale postanowiła przeczytać drugie , a potem położyć się spać,by rano móc wstać do szkoły.Drugie zdanie też ją zaskoczyło bo brzmiało tak : ,,Ten wypadek musiał się wydarzyć,ale dzięki niemu da ci to dużo do zrozumienia,o Twoim życiu ”. Była bardzo zszokowana tym, co przeczytała,nie mogła uwierzyć w to,że jest tyle podobieństwa między jej stanem,a tą wiadomością na tej kartce.

Nie miała już siły czytać dalej,włożyła do pudełka kartkę i schowała wszystko do plecaka.Była godzina 3.00 w nocy,gdy położyła się do łóżka i próbowała zapomnieć o tym dniu.Po dziesięciu minutach przypomniała sobie o zadaniach do szkoły, oświeciła światło,wyciągnęła zeszyty i postanowiła odrobić lekcje.

ghfdfhf

Była strasznie zmęczona,ręka dalej krwawiła,ale Mejora wiedziała że dla niej szkoła jest najważniejsza i musi mieć odrobione zadania.Była godzina 4.30, kiedy skończyła odrabiać wszystko.Położyła się do łóżka,przytuliła  mocno do poduszki i płakała.Nie chciała, by to wszystko było prawdą.Koło 5.00 nad ranem zasnęła…

1puj46


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 1281
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 9

Obrazek

DSC_0686.jpg